Moi Drodzy!

W dniach 17-18 marca brałam udział w VII Ogólnopolskiej Konferencji Dietetyków Congressus Dietetica 2017 w Łodzi. Tematyka dotyczyła dwóch aspektów: żywienia w chorobach neurologicznych oraz w medycynie. Specjalnie dla Was poniżej streszczenie prelekcji i najciekawsze doniesienia.

Artykuł jest długi, ale warto przeczytać w całości!

W tym wydarzeniu uczestniczyłam już kilka razy. Z tegorocznego spotkania jestem bardzo zadowolona. Poruszono kilka interesujących tematów i przytaczano najnowsze wyniki badań. Pierwsze sesje dotyczyły ważnych aspektów sposobu żywienia w zaburzeniach neurologicznych takich jak choroba Alzheimera, Parkinsona, migreny czy otępieniach. Kolejne omawiały rolę składników odżywczych w leczeniu i prewencji chorób.

Tematyka obejmowała stanowiska i wyniki badań w zakresie substancji zawartych w żywności: kurkuminy, kwasu GLA i grup produktów spożywczych: słodzików, spiruliny, awokado, siemienia lnianego, konopii, miodów. Odnoszono się także do kwestii warzyw i owoców w diecie osób starszych oraz bezpieczeństwa superfoods w żywieniu kobiet i dzieci.

Pierwszy wykład „Problemy żywieniowe w chorobach otępiennych” prowadzony był przez p. dr n. med. Radosława Magierskiego. Pan Doktor omówił szereg problemów związanych z tą grupą zaburzeń: zapominanie o zakupach, posiłkach, utratę zdolności manualnych, nieprawidłowości jamy ustnej, snu, przewlekły stan zapalny, niedożywienie, niedobory składników mineralnych i witamin.

👉 W podsumowaniu autor zwrócił uwagę na konieczność indywidualnego dostosowania zaleceń do pacjenta poprzez zbilansowanie składników, dobranie konsystencji, monitorowanie stanu odżywienia, unikanie restrykcyjnych diet i zaleceń, stosowanie zdrowych przekąsek.

Kolejny wykład „Odpowiednie żywienie w prewencji i leczeniu chorób Alzheimera” prowadzony był przez p. mgr Hanię Stolińską-Fiedrowicz. Autorka szczegółowo omówiła szereg zaburzeń występujących w przebiegu tej choroby m.in. w metabolizmie tłuszczów, węglowodanów (insulinooporność), przewlekły stan zapalny, niedobory witamin i składników mineralnych czy zaburzenia wchłaniania. Zwiększenie ryzyka zachorowania mogą powodować: nadmierne spożycie cukrów prostych, nasyconych kwasów tłuszczowych oraz typu trans, palenie papierosów oraz nadciśnienie tętnicze.

 👉 Podkreślono ważne aspekty profilaktyki i leczenia choroby Alzheimera: obniżone spożycie nasyconych kwasów tłuszczowych i trans, odpowiednia ilość białka i węglowodanów, wyższe spożycie owoców i warzyw w tym strączków (jako źródło antyoksydantów i flawonoidów). Magnez, cynk, wapń, kwasy omega-3, wit. E, B12, kwas foliowy i cholinę przedstawiono jako bardzo ważne składniki, które powinny zostać dostarczone w jadłospisie chorych. Wskazana jest rezygnacja z produktów przetworzonych i typu fast-food.

Dodatkowo ważnym aspektem profilaktyki jest stosowanie przypraw (kurkuma, cynamon, szafran, pieprz), korzystny efekt wykazano także co ciekawe – u pijących 3-5 filiżanek kawy (po 100 ml) dziennie. Warto unikać pestycydów, toksyn, zatrucia metalami ciężkimi takimi jak aluminium i palenia papierosów. Aktywność fizyczna stanowi bardzo ważny element profilaktyki i leczenia. Przytoczono też zasadę 5 U: urozmaicenie, umiarkowanie, uregulowanie, unikanie nadmiaru, uprawiane sportu i.. uśmiech!

Trzecia prelekcja zatytułowana „Dieta ketogenna w chorobach neurologicznych” prowadzona była przez p. dr n. med.  Magdalenę Dudzińską. Z zaciekawianiem czekałam na to wystąpienie, diety wysokotłuszczowe i niskowęglowodanowe są obecnie nośnym tematem wielu badań. Pani Doktor omawiała dietę ketogennę jako stosowany w ponad 60 krajach sposób leczenia m.in. padaczki lekoopornej. Dieta ta opiera się w większości na tłuszczu, przez co przestawia metabolizm na czerpanie energii z ciał ketonowych zamiast z glukozy. Efektem jest obniżenie stresu oksydacyjnego i redukcja napadów padaczki aż o >50% u 50% pacjentów, a u 20-30% aż o >90%. Wspomniano, że opisany efekt utrzymuje się nawet po zaprzestaniu leczenia dietą ketogenną. Warunkiem skuteczności jest ścisłe stosowanie się do zaleceń pod kontrolą lekarza i dietetyka. Ten sposób żywienia może  prowadzić do wystąpienia skutków ubocznych (zaparcia, kamica, hipoglikemia, mdłości), które Pani Doktor opisała jako łatwe do zwalczania pod kontrolą lekarza.

👉 Podsumowując, odpowiednio prowadzona dieta ketogeniczna znajduje zastosowanie w leczeniu wielu chorób neurologicznych i może być istotną alternatywą w stwierdzeniu oporności na leki.

Wykładem, na który czekałam był „Awokado – odżywczy produkt czy jedynie egzotyczny dodatek?” p. mgr Damiana Parola. Prelegent omówił specyfikę gatunku, przytoczył kilka różnych wyników badań na ludziach oraz zwierzętach dotyczących wpływu na uczucie sytości czy masę ciała. Generalnie wyniki były różne – nie do końca wiadomo, czy osoby sięgające po awokado opisywały po jego spożyciu wyższe uczucie sytości związane z samym produktem czy wcześniejszym posiłkiem i bilansem kalorii. Nie wiadomo też, czy zjawisko ogólnie stosowania zasad zdrowego odżywiania u osób sięgających po ten owoc nie wpływał na wyniki badań. Autor omówił też walory awokado – jako źródło choliny w diecie wegetariańskiej, L-karnityny (która może być też do pewnego stopnia wytwarzana przez organizm) oraz źródło niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Awokado zawiera też sterole roślinne, ale nie w imponujących ilościach (orzechy mogą zawierać ich więcej). Zwrócono jednak uwagę na dość niekorzystny stosunek kwasów omega-6 do 3 – 13:1 (zaleca się 4:1). Ten owoc zawiera też luteinę i zeaksantynę, mogące wpływać korzystnie na wzrok i procesy starzenia w mózgu. Najwięcej ich znajduje się pod skórką w ciemnozielonej części. Porównując ich zawartość do jajka czy jarmużu Pan Damian stwierdził, że nie jest ono ich najbogatszym źródłem, ale dobrym pomysłem jest dodatek awokado do sałatek (efekt wspólnego działania).

👉 Podsumowując, awokado to produkt o wysokiej wartości odżywczej, po który warto sięgać, ale możliwy do zastąpienia z kilkoma wadami – drogi, trudno dostępny, z krótkim okresem przydatności. Autor polecił też łączenie go z zielonymi warzywami.

Wykład „Rola magnezu w patogenezie i leczeniu migreny” prowadzony był przez p. dr hab. n. med. Ewę Pilarską. Pani Doktor szczegółowo omówiła rodzaje migren i zwróciła uwagę na istotną rolę tego składnika w wielu etapach powstawania migreny i jej leczenia.

👉 Wniosek: Odpowiednia podaż magnezu może skutkować redukcją częstości napadów migreny i ich nasilenia.

Kwas gamma-linolenowy (GLA) – suplement niezbędny” był tematem kolejnej prelekcji pani dr. n. ekon. lek. med. Małgorzaty Wydro. Kwas ten należy do grupy niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych, których rola jest coraz częściej podkreślana w prewencji i leczeniu wielu chorób i dolegliwości.  Kwas gamma-linolenowy występuje w nasionach ogórecznika, wiesiołka i czarnej porzeczce. Pani Doktor omawiała występowanie, metabolizm tego kwasu oraz wyniki wielu badań wskazujących na jego skuteczność w leczeniu: depresji, astmy, AZS, chorób oczu, skóry, wątroby naczyń, nowotworów, RZS, PMS oraz nadwagi. Prezentacja była bardzo silnie oparta ponad 80 publikacjami.

👉 Podsumowując to wystąpienie, kwas GLA może stanowić bardzo dobre uzupełnienie diety i element profilaktyki i leczenia wielu chorób.

Pan prof. dr hab. n. farm. Bogdan Kędzia w wykładzie „Właściwości odżywcze i lecznicze produktów pszczelich” podkreślał szerokie właściwości zdrowotne miodów i jego pochodnych m.in. w leczeniu chorób układu pokarmowego, cukrzycy, nowotworów, ran, poparzeń. Mogą one mieć zastosowanie także w regulacji przemiany materii, niedokrwistości miażdżycy, chorobach wątroby, błon śluzowych czy niedoborach odporności. Omówiono też walory odżywcze miodu w diecie dzieci i sportowców.

👉 Pan Profesor zaznaczył, że miody ciemne (gryczany, wrzosowy, spadziowy) warto wybierać ze względu na wyższą zawartość polifenoli oraz aktywność przeciwutleniającą.

Interesującym wystąpieniem było „Kurkumina – aktywny składnik szansą dla zdrowia” pdr. inż. Sylwii Przybylskiej. Omówiono szereg wartości odżywczych kurkuminy: działanie przeciwzapalne, neuoprotekcyjne, przeciwgrzybicze, antyoksydacyjne, obniżające stężenie cholesterolu, hamujące agregację krwi, antywirusowe i przeciwbakteryjne. Opisane właściwości mogą mieć zastosowanie m.in. w prewencji chorób układu krążenia, wątroby, miażdżycy, astmy, alergii. nowotworów, ch. Alzheimera czy Leśniewskiego-Crohna. Kurkumina opóźnia też starzenie się komórek. Mimo, że jej procentowa wchłanialność jest niska, efekt prozdrowotny nadal jest znacznący. Dawkę 2 g dziennie zaleca się jako najefektywniejszą dla zdrowia.  

👉 Kurkumina powinna pojawiać się w naszej diecie, jest to niemal bomba odżywcza wykazująca szereg korzyści zdrowotnych!

Wykład „Jadalne cyjanobakterie Arthospira „superpożywienie” – aktualny stan wiedzy” p. dr. hab. n. biol. Krzysztofa Waleron dostarczył wiele ciekawych informacji o modnej ostatnio spirulinie. Pan Doktor podkreślił wartości odżywcze tych bakterii: wysoką zawartość białka, wit. B12, NNKT, oraz żelaza, cynku, magnezu, potasu, miedzi czy selenu i substancji bioaktywnych. Wykazuje działanie antyoksydacyjne, przeciwnowotworowe, przeciwzapalne, immunostymulujące, obniżać stężenie cholesterolu czy chronić przed infekcjami. Wspomaga także wzrost mikroflory jelitowej, może być używana po radioterapii, normalizuje ciśnienie tętnicze. Jest też atrakcyjna biotechnologicznie: nie pozostawia odpadów, dostosowuje się do warunków produkcji. Jako wady i zagrożenia Pan Doktor podał fakt, że spirulina bardzo łatwo pochłania metale ciężkie i zanieczyszczenia, konieczne jest więc monitorowanie certyfikatów, składu suplementów, sposobu produkcji. Zaznaczono też, że nie każdy dobrze toleruje ten produkt.

👉 Spirulina jest produktem wartym uwagi, szczególnie w diecie wegetariańskiej jako źródło wit. B12.  Ze względu na ryzyko zanieczyszczeń konieczna jest rozwaga i korzystanie z pewnych, bezpiecznych źródeł pochodzenia.

„Właściwości Monakoliny K w chorobach krążenia” był tematem typowo medycznym dotyczącym leczenia, nie będę więc szczegółowo go omawiała.

Z niecierpliwością czekałam także na kolejną pozycję – „Substancje słodzące – nowe doniesienia”. Prelekcję prowadziła p. dr Joanna Myszkowska – Ryciak. Ze słodzikami wiąże się obecnie wiele kwestii, będących tematem badań m.in. bilans energii, interakcje w układzie nagrody, wpływ na wydzielanie hormonów oraz mikroflorę jelitową. Często przyczyną niepowodzenia odchudzania jest tęsknota za smakiem słodkim i nieakceptowalne zalecenia. Słodziki mogą stanowić pewne rozwiązanie. Przytoczono wiele badań, w trakcie których uzyskane wyniki były różne. W jednym spożywanie napojów z dodatkiem substancji słodzących spowodowało powstrzymywanie się przed sięganiem po inne produkty o smaku słodkim, efekt więc określono jako korzystny. W innych (z 1980 r.) wykazano wpływ spożycia sacharyny na skład mikroflory jelitowej.

👉 Pani Doktor podkreślała konieczność podejmowania dalszych, dokładnych badań na temat wpływu słodzików na nasz organizm oraz zapewniała o bezpieczeństwie ich stosowania w dawkach dopuszczonych przez EFSA na poziomie ADI. Zaznaczano także, że substancje te powinny stanowić wyłącznie dodatek do żywności, będącym możliwym wsparciem procesu redukcji masy ciała.

Prelekcja p. mgr inż. Grzegorza Dąbrowskiego p.t. „Nasiona konopii siewnych jako źródło lipidów i białek o korzystnym wpływie na zdrowie”  ciekawie zaprezentowała ich wartość odżywczą. Nasiona uważane są za produkt uboczny, zawierają natomiast aż 90% wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, w tym ważnych dla naszego organizmu kwasów: linolowego i gamma- linolenowego. Charakteryzują się też znaczną ilością substancji bioaktywnych: karotenoidów o działaniu korzystnym dla wzroku i przeciwoksydacyjnym, fitosteroli i polifenoli o działaniu przeciwzapalnym, przeciwdrobnoustrojowym i przeciwutleniającym. Pan Grzegorz podkreślał także wartość białek nasion konopii – o bardzo wysokiej strawności i składzie aminokwasowym, zawierających także bioaktywne peptydy.

👉 Podsumowując, nasiona konopii mogą stanowić odżywcze wzbogacenie naszej diety, ze względu na wysoką zawartość niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych i substancji bioaktywnych.

Podobnej tematyki dotyczyła kolejna ciekawa prelekcja – „Nasiona lnu – właściwości i potencjalne korzyści w zastosowaniu dietetycznym” prowadzona przez p. mgr Urszulę Somow. Wykład był bardzo ciekawy, omówiono formy lnu mogące pojawić się w naszym jadłospisie: olej, nasiona całe, zmielone i siemię lniane, a także w żywności wzbogacanej. Autorka szeroko omówiła ogromną wartość odżywczą tego produktu: wysoką zawartość kwasów omega-3, błonnika, lignanów oraz antyoksydantów.

W porównaniu do nasion chia nasiona siemienia lnianego charakteryzują się podobną zawartością omega-3, a o wiele niższą ceną. Są też łatwo dostępne i mają wiele zastosowań.  Potencjalne korzyści zdrowotne wynikające ze spożywania lnu to m.in. spadek ryzyka chorób układu krążenia, objawów osteoporozy, stanu zapalnego, poprawa lipidogramu i tolerancji glukozy, spowolnienie starzenia (poprzez działanie antyoksydacyjne) a także korzystny wpływ na redukcję masy ciała poprzez wysoką zawartość błonnika i wpływ na uczucie sytości oraz na perystaltykę jelit. Nasiona lnu zawierają też znaczne ilości białka (niepełnowartościowego), błonnika, związków fenolowych, wapnia, magnezu i fosforu. Najwyższą biodostępnością kwasów omega-3 charakteryzuje się olej, niższą mielone nasiona, a najniższą całe (łupinka obniża dostęp do kwasów). Co ciekawe, całe nasiona charakteryzują się wyższą zawartością lignanów oraz antyoksydantów w porównaniu do oleju. Jako wadę Pani Ula wymieniła nietrwałość wartości odżywczych. Zwróciła także uwagę na konieczność wypijania wody razem z nasionami (10:1) oraz czytanie składu i etykiet produktów z dodatkiem lnu, gdyż mogą one być przetworzone i tracić wartość odżywczą.

👉 Podsumowując Pani Ula zachęciła do używania nasion w różnej formie – panierki, dodatków do masy czy musli ze względu na ogromne korzyści prozdrowotne tej rośliny.

Przedostatnim wykładem był „Superfoods i nowa żywność w żywieniu matek i dzieci – co wiemy na ten temat?” prowadzony przez p. mgr Małgorzatę Jackowską. Wykład treściwie przedstawił najnowsze stanowiska w zakresie stosowania tego typu produktów (m.in. chia, jagody goji, quionoa, algi) w opisanych etapach życia. Przytaczano stronę e-lactancia (ciekawe źródło), w ramach której można sprawdzić czy dany produkt polecany jest mamom karmiącym. Pani Małgorzata zwrócia uwagę na fakt, że często informacje przekazywane „z pokolenia na pokolenia” dotyczące żywienia w ciąży i laktacji nie mają poparcia naukowego – np. dotyczące unikania produktów wzdymających, ostrych czy ciężkostrawnych. W rzeczywistości w przypadku braku ryzyka alergii nie ma zaleceń ich ograniczania. Niewiele składników diety matki przenika do pokarmu – barierę tą przekraczają alergeny, smaki i aromaty.

👉 Przedostawanie się walorów organoleptycznych żywności do pokarmu matki Pani prelegentka opisała jako korzystne dla rozwoju preferencji smakowych u dzieci.

Nasiona chia zostały określone jako bezpieczne dla kobiety ciężarnej, w laktacji oraz niemowląt. Podobnie amarantus, quinoa i rooibos. Jagody goji – podkreślono brak badań w tych kwestiach, wskazano także na ryzyko zakażenia bakteriami i mykotoksynami. Zielona i biała herbatę – należy zwrócić uwagę na zawartość kofeiny, nie są więc polecane niemowlętom, a w ciąży i laktacji wskazano na konieczność ograniczenia do 1 filiżanki dziennie. Spirulina – nie ma przeciwwskazań do spożywania w ciąży i laktacji, u niemowląt należy jednak zwrócić uwagę na kształt kapsułki (ryzyko zachłyśnięcia).

Dwie kwestie tej prelekcji uważam za szczególnie  za ważne. Przede wszystkim koper włoski będący składnikiem wielu herbat dla dzieci jest niezalecany niemowlętom!

Uważany jest za wspomagający laktację – nie ma jednak na to naukowych dowodów! Pani Małgorzata przestrzegła przez zastępowaniem mleka matki mlekiem krowim w pierwszych latach życia oraz napojami roślinnymi. Nie należy zastępować nimi mleka matki ze względu na niską kaloryczność i zawartość białka i witaminy D.

👉 Podsumowując, Pani Małgorzata zaznaczyła, że superfoods to nie tylko nowe produkty, ale także znane nam od lat, rodzime. Zaleciła opieranie się na najnowszych wytycznych, informacjach o bezpieczeństwie i stosowanie dawki, umiaru i rozsądku. Przestrzegła też przed stosowaniem diet eliminacyjnych „na zapas” i ich niekorzystnym wpływem na rozwój dzieci.

Ostatnim wykładem były „Warzywa, owoce i soki w żywieniu osób starszych”. Prelekcję prowadziła p. dr hab. Iwona Traczyk. Podkreślano znaczne walory odżywcze tych produktów, stanowią one obecnie podstawę piramidy żywieniowej IZŻ. Pani Doktor zwracała uwagę na szereg zmian funkcjonowania i metabolizmu objawiające się u osób starszych, co przekłada się na modyfikacje w sposobie żywienia.

W tej grupie często występuje wiele chorób, niedożywienie, nawaga i zaburzenia fizjologiczne i anatomiczne. W związku z tym konieczne jest indywidualne dostosowywanie zaleceń żywieniowych, dobranie konsystencji, wybór odżywczych produktów, bogatych w ważne składniki: wit. C,E, B12, foliany czy polifenole. Soki i rozdrobnione warzywa i owoce określono jako pewną alternatywę surowych owoców i warzyw starszych osób. Szczególnie zwracano uwagę na sok winogronowy o wysokim potencjale antyoksydacyjnym. Ważne jest uświadamianie, że nektar to nie ten sam produkt co sok, a soki owocowe według ustawy nie mogą być dosładzane. Uważać należy na warzywne, których ta regulacja nie dotyczy. Pani Doktor podkreślała, iż powinno się wybierać soki w różnych kolorach, a także sięgać po owoce i warzywa w różnych formach: świeże, mrożone, puszkowane. Efektem może być redukcja ryzyka wielu chorób i wspomaganie leczenia.

W trakcie konferencji przestawiane były także wyniki prac własnych. Szczególnie ciekawy był „Czy dietetycy robią nas w jajo?” prowadzony przez p. Arkadiusza Matras. Dotyczył on niejednoznaczności danych wskazujących na zalecaną optymalną ilość spożywanych jaj i wpływu na zdrowie człowieka. Autor z jednej strony wskazywał na negatywny wpływ wysokiego ich spożycia na stężenie cholesterolu, zwiększone ryzyko cukrzycy typu II czy chorób układu krążenia, z drugiej zaś na jego podkreślane walory odżywcze – pełnowartościowe białko, zawartość witamin i składników mineralnych. Wyniki badań są niejednoznaczne, wskazują jednak na większe bezpieczeństwo spożycia jaj u osób zdrowych. U osób chorób na cukrzycę typu 2 wysokie spożycie jaj w badaniach zwiększa ryzyko chorób układu krążenia, zaleca się więc redukcję ich spożycia.

👉 W podsumowaniu autor zaznaczył, że w Polsce znaczny odsetek osób cierpi na nadwagę i otyłość oraz charakteryzuje się zwiększonym ryzykiem chorób układu krążenia, co powinno się mieć na uwadze przy częstości ich spożycia.

PODSUMOWUJĄC:

Współcześnie dietetyka rozwija się bardzo szybko – pojawiają się nowe produkty, korelacje żywności ze stanem zdrowia, modyfikowane są zalecenia żywieniowe, W związku z tym szczególnie podobały mi się prelekcje omawiające wyniki badań dotyczące konkretnych produktów i ich wpływu na organizm: lnu, awokado, miodów, słodzików, konopii, spiruliny. Każdy z nich charakteryzuje się zarówno wadami, jak i zaletami, badania wskazują na różne strony i aspekty ich spożycia oraz na konieczność zwrócenia uwagi na stosowana dawkę. Wszystkie prelekcje przedstawione na konferencji były bardzo interesujące i poruszały ważne kwestie.

Utwierdziłam się też w przekonaniu, że żywność może być świetnym elementem profilaktyki i leczenia wielu chorób, warto jednak czytać skład, etykiety i zwracać uwagę na źródła produktów. Niemniej sposób żywienia stanowi ogromny czynnik jakości naszego życia i stanu zdrowia.

W kuluarach miałam okazję przeprowadzić wiele ciekawych rozmów i dyskusji, m.in. z wystawcami różnych związanych z dietetyką firm. Przygotowano dla gości smaczne dania i przekąski (ciasto marchewkowe i szpinakowe <3 ) oraz pyszną kawę.

 

Zadowolona, usatysfakcjonowana i z konkretną dawką wiedzy wróciłam do Warszawy, aby już od jutra wskazówki te przekazywać i wykorzystywać w pracy zawodowej.

Zdecydowanie wybiorę się do Łodzi za rok!

👉 Jestem ciekawa – czy coś Was zaskoczyło? Które tematy wydały Wam się najciekawsze?

Na Wasze opinie jak zawsze czekam w komentarzach!